SILVER influencer

Czy słuszną jest teza, że internet i media społecznościowe, wielu seniorom uratowały życie? Jak rozbić dzisiaj bank niemocy? Sporo osób odpowie, że TAK. Wprawdzie od niedawna, bo dopiero od 3-4 lat, zainteresowanie seniorami, a nawet m o d a na seniorów, jest widoczna nie tylko na świecie, ale i w Polsce. Dzisiaj możemy się pochwalić niewielką jeszcze grupą siwowłosych opiniotwórców wpływających swoją działalnością na kształtowanie opinii publicznej. Takie osoby nazywamy >silver influencerami<. Niektórzy z nich mają grubo po 60-tce, naturalny siwy kolor włosów, nie kryją sylwetek i naprawdę są nie do podrobienia.

Do niedawna teren mediów społecznościowych należał do ludzi młodych. Po czasie jednak znalazło się miejsce dla ich Babć i Dziadków, którzy udowodnili, że wciąż mają coś do powiedzenia i do pokazania. Siwe włosy, mapa zmarszczek na twarzy, jakieś tam nieważne niedoskonałości i inne oznaki wieku senioralnego, nie były za bardzo pożądane w mediach. Mały i duży ekran po brzegi były wypełnione młodymi i pięknymi. Starsza i nieszczupła osoba, nie miała czego tam szukać. Ale coś się jednak zmieniło. I nie instytucje państwowe dały sygnał, a media społecznościowe.

Mimo, że piękno i kult wiecznej młodości wciąż niepodzielnie zajmują pierwsze miejsca, to właśnie media społecznościowe szeroko otworzyły drzwi osobom, nie mieszczącym się w żadnych obowiązujących kanonach. Kiedyś regularny widok starszej osoby w mediach społecznościowych, to był szok. Na ten moment ponad 70-letni silver influencerzy obu płci, już tak nie zaskakują. Na naszych oczach dzieją się arcy "dziwne rzeczy", bo z ich opiniami liczą się młodsi od nich odbiorcy internetu, 20- 30- i 40-latkowie. Dzisiaj, bycie aktywnym medialnie seniorem i do tego popularnym, to rzeczywiście wielkie "coś".


To motywacja dla innych siedzących w domach. Jak widzimy, świat bardzo się zmienił. Dzisiejsi seniorzy, żyjący na co dzień w wirtualnej przestrzeni, obsługujący z łatwością technologiczne nowinki, przecierają internetowe szlaki swoim następcom. Skoro świat się zmienia, dlaczego nie mają się zmieniać społeczeństwa? Kiedyś mówiło się, że życie zaczyna się po 40-tce.Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że życie zaczyna się po 70-tce. Kiedyś kobiety już 55-letnie pogardliwie określano słowem - seniorka. Przyspawano je do słowa babcia, kuchnia, emerytka i zamykano w domach. Dzisiaj jest to nie do pomyślenia. 

Kto to w ogóle jest > silver influencer <? Wiemy, że to określenie anglojęzyczne, ale nie wiemy, co dosłownie znaczy. Po naszemu, określają osobę powyżej 55. roku życia, która swoje opinie przedstawia publicznie np. w mediach społecznościowych. Opisuje tam swoje życie, przedstawia swoje pasje, wypowiada się na temat mody odzieżowej i znanych produktów kosmetycznych. Według encyklopedii„ influencer oznacza "osobę popularną w świecie mediów społecznościowych", mającą "wpływ na decyzje wielu ludzi poprzez łączące ich trwałe relacje". Tyle mądra internetowa księga.

Wśród polskich influencerów znajdziemy m.in. znane aktorki i inne nie mniej znane osoby ze środowiska filmowego czy artystycznego. Są też zupełnie prywatne osoby, dotąd nikomu nie znane, póki nie odkryły Facebooka czy Instagrama, który dla polskich silver influencerów stał się główną platformą. Podobnie jak polski świat Kultury, który nigdy nie wyznaczał jakiejkolwiek granicy wiekowej. Zmiany i wciąż poszerzająca się świadomość polskiego odbiorcy, przywróciły wg mnie, należne miejsce naturalności, kreatywności i tezie, że piękno nie ma wieku. O czym wiele razy na tym Blogu pisałam.


Ponieważ jesteśmy świadkami występujących na świecie zmian nie tylko tych technologicznych, dotykających jednak każdego z nas i każdą sferę naszego życia, musimy wraz z nimi iść do przodu. Koło dawno się rozkręciło i nie ma zamiaru się zatrzymać. Taka to kolej rzeczy. I ponieważ przyroda próżni nie lubi, wspominając dawne wartości kulturowe, w całym tego słowa znaczeniu, zaczęto jakby na nowo odkrywać i cenić u innych ich życiową mądrość, życiowe doświadczenia, czy ich wrodzoną naturalność. Prawdziwy i rzeczywisty Teatr, taki z prawdziwą sceną i rzędami krzeseł, został zastąpiony światem wirtualnym. 

Światem, z którego korzysta na co dzień niewyobrażalna wręcz liczba odbiorców. Wystarczy biurko, krzesło, mały ekran i klawiatura. Nie musimy wychodzić z domu. A gdy jednak musimy, swój wirtualny teatr zabieramy ze sobą. W telefonie. Tak więc przez cały czas, tyle ile chcemy, mamy stały kontakt z ulubionymi silver influencerami, którzy bez oporów opowiadają o sobie, bez oporów pokazują swoje życie, dzielą się opiniami, podpowiadają co i jak robić, czym budzą zainteresowanie i podziw, u niektórych nawet młodszych od siebie fanów. 

Każdy z influencerów uchodzi za fachowca i eksperta w swojej dziedzinie. Są dzisiaj kwintesencją kobiecości i męskości. Wiek ich nie ogranicza, a wręcz przeciwnie, ujmuje lat, konserwuje w nich młodego ducha, wręcz dodaje blasku. Można z nich śmiało brać przykład. Jeśli mamy odwagę. Tak sądzę.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz